CORRECT LYRICS

Lyrics : ​suma wszystkich strachów

Jestem, znowu za nisko opuszczam ręce
I czuję ten wiatr
Jestem, znowu oddałem Ci całe serce, bo wierzę w ten skarb
Jestem, znowu otwieram oczy w karetce i czuję ten strach (czuję ten strach, czuję ten strach)

To przecież twój świat
Co i jak? Kurwa mać

Będą Ci gadać co i jak
Będą Ci mówić gdzie masz stać
Będą Ci wmawiać kto tu gra
To przecież twój świat

Czternaście piw i tuzin łatwopalnych dragów
Trzeci zarzut w toku, nie chce wczasów w nowym roku
Wszystko gra jak ukulele
Ale klei się mnie przypał
Na melinie mamy cukierkowy klimat
Przekaż koleżankom, że mam fazę na broń
Zepsuła mniе ulica, jej pretensjonalny ton
Kurwy won z mеgo życia tu nie koko tylko krycha
Parę mord po odwykach, ale wraca znowu sypać tu
Ona się patrzy jakby we śnie, z patologii
Ma chłopaka, ale chwila i znika jak do mnie wąty
Znam paru mocnych graczy, żaden nie słucha rapu
Żaden nie ma dystansu, więc nie wkurwiaj chłopaków
Jestem typem o dwudziestu czterech twarzach, czytałeś to?
Tu co płytę zmieniam życia, a chcą stare flow
Odpal idoli, co odgrzeją gówno setny raz
By nie narażać pozycji, doić łatwy hajs

Spytaj ich
Czy mi się to śni?
Może to ja stoję, a za oknem leci kurwa film
Stań vis-à-vis
Nie prowokuj, bo pokażę kły
A świat nie jest przecież tylko zły

Spytaj ich
Czy mi się to śni?
Może to ja stoję, a za oknem leci kurwa film
Stań vis-à-vis
Nie prowokuj, bo pokażę kły
A świat nie jest przecież tylko zły

Spytaj ich
Czy mi się to śni?
Będą Ci gadać co i jak
Będą Ci mówić gdzie masz stać
Spytaj ich
Czy mi się to śni?
Będą Ci wmawiać kto tu gra
To przecież twój świat